29 marca 2010

wieszadełka w wiejskim stylu

   Wieszadełka - zupełnie prosta oklejanka, na surowej deseczce, takim obrzynku tartacznym. Motyw kurki tak mi się spodobał że dodałam jedynie szczyptę patyny, kurczaki z kolei zostaly lekko wycieniowane i przetarte, jajeczka z tektury introligatorskiej czyli "jaja na płasko", lekko wykropkowane i ozdobione rafią naturalną.
   I tu chcę zwrócić uwagę na zdjęcia a raczej na delikatną rameczkę w roznych "wariacjach na temat". Tak wlaśnie rozpoczyna się moja przygoda z GIMP-em. Powolutku próbujemy się zaprzyjażnić i nawet pojawiła się pewna zażyłość. Z moją cyfrowką przyjażń rozwija się dużo wolniej ale pierwsze lody póściły - nie warczymy już na siebie. Kupiłam nawet wielką księgę tajemną pt. "Fotografia cyfrowa i obróbka zdjęć". Jestem dobrej myśli. Poznam te wszystkie czary i zaklęcia i w końcu zostanę.... czarownicą.







Na koniec dwie zawieszki z wiklinowych gałązek, bez decu czyli jeszcze prościej.

4 komentarze:

  1. prześliczne wieszadełka! to pierwsze podoba mi sie najbardziej, chętnie bym takie przygarnęła :D
    jajeczka też śliczne i wianki też
    rameczki bardzo ładnie się komponują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne, naprawdę śliczne te dechowe ograzki; oderwać się nie mogę ... nie zmarnowałaś tych dech, nie zatraciłaś ich klimatu lakierując, krakając, naklejając - tylko takie subtelne przecierki i proste obrazeczki; cieniowania śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładne ! takie subtelne wiosenno wiejskie :) ciekawie beda wyglądały w wiejskiej kuchni :)

    świątecznie na piątke :)

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń