remonty pochłonęły wiosnę, działka pochłonęła lato ......
Od zawsze kochałam papier -od grubych tektur do cieniutkich bibułek, uwielbiam kazdą fakturę, każdy kolor a nawet zapach. Pamiętam gdy dawno, dawno temu zobaczyłam pierwsze scrapkowe dzieła, siedziałam oniemiała z zachwytu i szczerze mówiąc, tak zostało do dzisiaj, przeglądam scrapkowe blogi i zawsze mowę mi odbiera, ale nigdy bym nie przypuszczałą że sama spróbuję a szczerze przyznam że moje doświadczenia w tym temacie skupiały się raczej na podziwianiu innych niż poznawaniu czyli jestem na poziomie zerowym, ale, ale już wiem co to jest "mapka" ha..... Właśnie wg wyzwaniowej mapki prezentowanej w Scrapujących Polkach powstała moja pierwsza karteczka. Karteczki nie wstawiłam do wyzwania bo to raczej taki produkt ćwiczebny.....no i tchórzem jestem co tu dużo mówić......
Drugie moje "dzieło"to niewielka zakładka, powstała zupełnie przypadkowo, przy okazji pierwszych ćwiczeń z tuszami a sprawiła mi przeogromną radość. Tak po prostu sama się zrobiła.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz