20 lutego 2010

-3- pomaziałam sobie.......


Na blogu Desik ukazał sie świetny kurs z szablonami i pasta strukturalną a przy okazji jeszcze opis "zabawy" kolorami. Oczywiście musiałam wypróbować. Praca z szablonami i pastą okazała się wyjątkowo przyjemna. Pomaziałam sobie za wszystkie czasy. Co prawda, nie miałąm kleju tymczasowego i pasta gdzie niegdzie nieco podeszła pod szablon to i tak byłam zadowolona. Po utwardzeniu i przeszlifowaniu pasty przyszedł czas na zabawę kolorami. Malowałam i zmywałam, malowałam i zmywałam... najpierw bardzo ostrożnie (ramki) później poszłam na całość (doniczka) czyli doniczka wyszła całkiem fajnie a ramki prawie fajnie a "prawie" jak widać robi dużą różnicę.

 


2 lutego 2010

-2-

   Zastanawiałam się w jaki sposób pokazać prace, które zrobiłam do tej pory -  chronologicznie, po kolei  jak powstawały kiedy zaczynałam poznawać wszystko od samych podstaw?  Doszłam  jednak do wniosku, że pokażę po prostu rzeczy, które lubię. Niektóre lepsze, niektóre grosze ale lubię je takie jakie są.
   Na początek stara kamionka - bardzo odpowiada mi klimat tej pracy, zrobiłam ją chyba rok temu i nadal w niezmiennym stanie jest obecna w domu, zmienia się tylko zawartość zależnie od pory roku - właśnie wymieniłam gałązki z czerwonymi owocami głogu na hiacynt, króry jaszcze chwila a zakwitnie, no to już będzie prawie wiosna......



27 stycznia 2010

-1-

   Nauczyłam się cenić czas, te krótkie chwile, tylko moje i tylko dla siebie kiedy robię co lubię, nic nie muszę i nigdzie nie muszę...... Dojrzałam - nareszcie? dopiero? Oglądając się wstecz myślę, że dotarłam  do miejsca gdzie dokładnie chciałam być.